Módlmy się za zmarłych

Każdy z nas już od dziecka wie i pamięta, że listopad jest „miesiącem modlitwy za zmarłych”. Począwszy od Uroczystości Wszystkich Świętych, przez „Dzień zaduszny”, aż po „Andrzejki” włącznie, codziennie w naszej modlitwie pamiętamy o zmarłych w sposób szczególny, a „wypominki” stanowią nieodzowny element listopadowego klimatu. Czy jednak w tym przyzwyczajeniu zastanawiamy się czasem dlaczego mamy się modlić za zmarłych?

Śmierć jest rzeczywistością życia każdego człowieka. Każdy z nas wcześniej, czy później w swoim życiu musi stanąć wobec rzeczywistości śmierci. Dla wielu ludzi to wydarzenie jest tak traumatyczne, że wolą o tej prawdzie w ogóle nie wspominać. Jednak dla nas, Chrześcijan, uczniów Jezusa, śmierć nie jest wydarzeniem ostatecznym ludzkiej egzystencji, lecz początkiem nowego życia, życia wiecznego.

Chrześcijańska tradycja modlitwy za zmarłych swoimi korzeniami sięga mniej więcej trzeciego wieku przed Chrystusem. W Drugiej Księdze Machabejskiej (datowanej na ten właśnie okres) możemy przeczytać, jak Juda Machabeusz sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu (2 Mch 12,45).        Podejmując tę tradycję Kościół od początku czcił pamięć zmarłych i ofiarował im pomoc, a w szczególności Ofiarę eucharystyczną by po oczyszczeniu mogli dojść do uszczęśliwiającej wizji Boga. Nie wahajmy się nieść pomocy tym, którzy odeszli, i ofiarujmy za nich nasze modlitwy.

Św. Jakub Apostoł zaprasza każdego z nas: Módlcie się na wzajem za siebie, abyście byli zbawieni; albowiem wiele może ustawiczna prośba sprawiedliwego (Jk 5,16). I śmierć tego, za kogo się modlimy niczego tu nie zmienia. U Boga czas – pojmowany jako coś co ogranicza – nie istnieje. U Niego nie istnieje nawet śmierć. Te rzeczy istnieją tylko dla nas. Można więc powiedzieć, że Bóg wszystkich widzi jako żyjących. Tak stwierdził sam Jezus, kiedy powiedział nam, że Bóg nie jest Bogiem umarłych, ale żywych (Mt 22,32). To, co każdy z nas w swym życiu czyni dla innych, jest u Boga zawsze teraźniejszością. Dlatego słuszna jest modlitwa za ludzi, którzy już dawno zmarli. Nic jednak z tego wszystkiego nie da się zrozumieć bez miłości. Jeśli modlimy się za zmarłych, to głównie dlatego, że ich kochamy i w ten sposób okazujemy im naszą miłość. Nie tę uczuciową, myloną często z pożądaniem. Ale tę prawdziwą, która polega bardziej na uczynkach niż na słowach, jak się wyraził św. Ignacy Loyola. A uczynkiem może być także nasza modlitwa. Miłość bowiem pragnie dawać i udzielać umiłowanemu coś z tego, co jest w jego mocy. A w naszej mocy jest modlitwa za zmarłych. Dlaczego więc modlić się za zmarłych? Ponieważ oni potrzebują naszej miłości wyrażonej w modlitwie. Potrzebują tej odrobiny światła, by trafić do domu Ojca. Modlitwa za zmarłych jest ważną powinnością, bowiem nawet jeśli odeszli w łasce i w przyjaźni z Bogiem, być może potrzebują jeszcze ostatniego oczyszczenia, by dostąpić radości nieba. Jest jeszcze jeden, bardzo prozaiczny powód, dla którego warto modlić się za zmarłych. Jezus powiedział: Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! (Mt 7,12).

Pamiętajmy, że śmierć jest jedyną pewną sprawą w naszym życiu. Każdy z nas wcześniej czy później będzie musiał przejść przez tę ciasną bramę. Kto wie? Może wtedy i my będziemy potrzebować wstawiennictwa tych, którym teraz możemy pomóc naszą modlitwą. Jakże prędko zapominamy o duszach w czyśćcu cierpiących. Można powiedzieć, że pamięć o umarłych przemija razem z dźwiękiem dzwonów. Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za tych, od których za ich życia doznaliśmy jakiegokolwiek dobra, przez, których cierpieliśmy, a także za te, które oddały życie w obronie Ojczyzny abyśmy mogli żyć w wolnej Polsce. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom.  Ofiarowujmy za nich nasze posty, wyrzeczenia, dobre uczynki, Różaniec, Komunię św. Zamawiajmy wypominki. Najskuteczniejszą modlitwą jest Msza św. w ich intencji. Nie pozostawiajmy ich samym sobie. Modlitwa jest najpiękniejszym darem jaki możemy ofiarować zmarłym. Różaniec za zmarłych polecanych w wypominkach rozpoczynamy już jutro, w niedzielę 2 listopada o godz. 16.15 aż do 8 listopada. W tygodniu o godz.17.15. Gorąco zapraszamy wszystkich naszych parafian do wspólnej modlitwy. Nasi bliscy liczą na naszą pomoc. Nie zawiedźmy ich!

Dar modlitwy za zmarłych – Rzymskokatolicka Parafia pw. Miłosierdzia Bożego