Droga Krzyżowa w intencji naszych rodzin

Trwa czas Wielkiego Postu, czas zadumy, czas zasłuchania, rozmyślania nad cierpieniem i śmiercią, wpatrywanie się w krzyż. Brak refleksji jest w stanie wyjałowić nas z naszego człowieczeństwa i z naszej wrażliwości na Słowo Boga, na nasze relacje rodzinne i obecność innych ludzi. Dlatego też zachęcamy Was do wspólnej modlitwy w intencji naszych rodzin. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że wielu z Was z różnych względów nie może uczestniczyć w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Dlatego też wychodzimy na przeciw Waszym oczekiwaniom i proponujemy przejście Drogi Krzyżowej wraz z Chrystusem w zaciszu swojego domu. W ciszy i skupieniu zawierzając Bogu wszystkie polskie rodziny, szczególnie te przeżywające różnego rodzaju trudności. Nie zmarnujmy tego Wielkiego Postu, czasu łaski, który sprzyja pozytywnym zmianom w naszym życiu i dzięki naszej modlitwie w życiu innych ludzi.

DROGA KRZYŻOWA O RODZINIE – WSTĘP

Możemy zapytać: czy człowiek może żyć bez miłości? Tej miłości przeżywanej jako dar z samego siebie? Tej miłości ofiarowanej każdego dnia w małżeństwie i rodzinie? W tym trudnym czasie doświadczamy w sposób szczególny jak bardzo człowiek potrzebuje miłości. Ta miłość wyraża się każdego dnia w gestach bliskości i czułości, w codziennych decyzjach i rozmowach. Miejscem uprzywilejowanym jej okazywania i przeżywania jest małżeństwo i rodzina. Jednocześnie uświadamiamy sobie, że miłość łączy się z trudem przebaczenia, darowania siebie w sposób bezinteresowny i odkrywania daru drugiej osoby. Nie potrafimy tego zrozumieć bez spojrzenia na krzyż Jezusa Chrystusa. Wiemy, że On jako pierwszy przeżył śmierć, aby zmartwychwstać i dać życie każdemu człowiekowi. Chcemy towarzyszyć Jezusowi Chrystusowi na drodze krzyżowej, aby zrozumieć głębię miłości i tę miłość dać tym, którzy są najbliżej nas. Chcemy zaprosić Was Drodzy małżonkowie i rodzice do odkrywania tej radości miłości podczas rozważań tej Drogi Krzyżowej.

STACJA I Pan Jezus na śmierć skazany

Każdy zamach na prawo Boże jest ponawianiem tego niesłusznego wyroku sprzed dwóch tysięcy lat. Ilekroć ucisza się prawdę – prawdę o rodzinie, sakramentalności i nierozerwalności małżeństwa, prawdę o prawie każdego człowieka do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, prawdę o godności osoby ludzkiej, prawdę o godności ludzkiej płciowości – tylekroć ponawia się tamten niesłuszny wyrok.

Panie Jezu, prosimy Cię, abyśmy nie umywali rąk, jak Piłat, ale z odwagą ukazywali światu piękno życia rodzinnego i małżeńskiego.

STACJA II Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Krzyż jest rzeczywistością niewygodną dla świata. Nie tylko współczesnego. W historii chrześcijaństwa nie brakowało i wciąż nie brakuje ludzi, którzy krzyż negują, odrzucają albo otwarcie z nim walczą. Żyjemy w czasach, gdzie trud, poświęcenie, wymaganie, wstrzemięźliwość uważane są za przestarzałe i śmieszne. Zwłaszcza młodzi ludzie nie chcą albo nie umieją podejmować decyzji wiążących na całe życie. Boją się odpowiedzialności. Przez co zadowalają się jedynie półśrodkami i tym, co przynosi jedynie chwilową przyjemność i szczęście. Papież Franciszek mówi o kulturze tymczasowości, kulturze prowizorki.

Panie Jezu, prosimy Cię, aby młodzież potrafiła odpowiedzialnie podejmować swoje życie, kształtować dojrzałe relacje i z niegasnącym entuzjazmem budować chrześcijańskie rodziny.

STACJA III Pan Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem

W życiu rodzinnym, małżeńskim, nie wszystko zawsze układa się tak, jakbyśmy chcieli. Nieraz ciężar obowiązków zwyczajnie nas przygniata. Być może przygniatają nas niezapłacone rachunki, problemy z wychowaniem dzieci, zdrada współmałżonka, brak pracy, ciągnące się nieporozumienia i kłótnie.

Panie Jezu, prosimy Cię, abyśmy nie dali się przygnieść naszemu krzyżowi, ale razem z Tobą powstali, by iść dalej, wsparci Twoją pomocą.

STACJA IV Pan Jezus spotyka swoją matkę

Ile matek, ilu ojców odczuwa nieraz bezsilność wobec dramatu choroby, cierpienia czy śmierci swoich dzieci. Maryja nie mogła zmienić biegu wydarzeń, ale chciała Synowi w Jego cierpieniu towarzyszyć. Dała to, co mogła dać najcenniejszego: swoją obecność.

Panie Jezu, wejrzyj na ból wielu ojców i matek, którzy stają bezradnie wobec cierpienia swych dzieci. Udziel im swojej łaski. Pomóż trwać przy swoich dzieciach, współcierpiąc z nimi, jak Twoja Matka współcierpiała z Tobą na Drodze Krzyżowej.

STACJA V Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

Jakże często musimy przymuszać się do wzajemnej pomocy. Nieraz rodzice nie mogą doprosić się pomocy ze strony dzieci. Ale bywa i tak, że rodzice nie dostrzegają problemów swoich dzieci, bo nie mają dla nich czasu, bo zajmują się innymi, pozornie ważniejszymi sprawami. Brakuje nam nieraz zwykłych, ludzkich odruchów, żeby zobaczyć chociażby samotność starszych ludzi i poświęcić im nieco swej uwagi.

Panie Jezu, spraw, abyśmy dostrzegali w naszych rodzinach i otoczeniu ludzi potrzebujących pomocy i abyśmy chętnie wzajemnie sobie pomagali.

STACJA VI Weronika ociera twarz Jezusowi

Jak bardzo potrzeba nam dzisiaj takiej wrażliwości – wrażliwości, by w drugim człowieku dostrzec człowieka. Tak często patrzymy dzisiaj na siebie przez pryzmat użyteczności, także w rodzinach. Tak często nasze myślenie staje się myśleniem eugenicznym: jeśli ktoś jest nieużyteczny, nieproduktywny, to jest po prostu niepotrzebny. Stąd eutanazja, stąd aborcja dzieci niepełnosprawnych, stąd in vitro, w którym selekcjonuje się zarodki potencjalnie najlepsze, jakby pozostałe miały mniej godności. Stąd wykluczenie społeczne osób starszych, słabszych, mniej zdolnych, niepełnosprawnych, niezaradnych…

Panie Jezu, prosimy Cię o wrażliwe serca, abyśmy dostrzegali w drugim człowieku przyrodzoną godność, którą każdy z nas otrzymał od Ciebie, stworzony na Twój obraz i podobieństwo.

STACJA VII Jezus po raz drugi upada pod krzyżem

I nam nieraz uginają się nogi, gdy nas poniewierają lub popychają – niekoniecznie fizycznie, ale psychicznie, moralnie, duchowo. Zwłaszcza gdy krzywdy doświadczamy ze strony najbliższych. Kiedy małżonkowie wzajemnie się oskarżają, kłócą, nie szukają porozumienia. Kiedy dzieci lekceważą swoich rodziców, pogardzają starszymi. Kiedy dorośli nie dają przykładu swym dzieciom, ośmieszają je i poniżają, nie poświęcają wystarczająco dużo czasu i uwagi, nie przytulają, nie okazują miłości. Jak bardzo bolesne są szydercze uwagi i żarty z chrześcijańskich rodzin, które próbują żyć Ewangelią, które próbują zachowywać Boże przykazania, które otwarcie sprzeciwiają się wszystkiemu, co uderza w godność małżeńskiego pożycia, np. antykoncepcji.

Panie Jezu, kiedy nas biją, kiedy nami poniewierają, kiedy z nas szydzą tylko dlatego, że jesteśmy Tobie wierni, dodawaj nam sił, podtrzymuj, abyśmy nie zwątpili, nie zatrzymali się i nie odeszli od Ciebie.

STACJA VIII Jezus spotyka płaczące niewiasty

W świecie, w którym neguje się istotę małżeństwa i rodziny, w którym odrzuca się jako przestarzałe i niepasujące do nowoczesnego świata normy moralne, Jezus wzywa nas, byśmy nie lamentowali, ale działali. Marsze i koncerty dla życia, duchowa adopcja dziecka poczętego, zaangażowanie w działalność organizacji pro-life, indywidualna modlitwa, post i jałmużna, czytanie dokumentów Kościoła na temat rodziny, uczestniczenie w różnych panelach dyskusyjnych, a nade wszystko świadectwo własnego życia rodzinnego – tak wiele mamy możliwości, aby ukazać światu piękno życia rodzinnego i małżeńskiego.

Panie Jezu, wskaż nam kierunki, w jakich powinniśmy iść, aby nieść światu radosne orędzie Ewangelii o wartości rodziny i małżeństwa.

STACJA IX Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem

Brakuje nam często takiej determinacji, z jaką Jezus wypełniał wolę swego Ojca. Brakuje determinacji, by dotrzymać złożonej sobie przed Bogiem przysięgi małżeńskiej. Wraz z trudnościami przychodzi także pokusa, by zawrócić, by zejść z obranej drogi, by odejść, by się poddać, by już nie walczyć.

Panie Jezu, prosimy Cię o siłę do walki o naszą wierność przysiędze małżeńskiej, abyśmy nie uciekali od sytuacji kryzysowych, ale potrafili je wzajemnie przezwyciężać, wsparci Twoją łaską.

STACJA X Pan Jezus z szat obnażony

Godność ludzkiego ciała. Jak bardzo zanikło współcześnie poczucie wstydu z powodu nagości. Silnie rozerotyzowana kultura masowa coraz mocniej przenika do świadomości kolejnych pokoleń, niszcząc właściwe rozumienie ludzkiej seksualności. „Człowiek uważa teraz ciało i seksualność jedynie jako materialną część samego siebie, którą można używać i wykorzystywać w sposób wyrachowany” – pisze Benedykt XVI w encyklice „Deus caritas est”.

Panie Jezu, prosimy Cię, abyś przywrócił w naszej świadomości właściwy wymiar naszej seksualności; abyś pomógł nam na nowo odkryć właściwe znaczenie miłości, jej wyrażania i przeżywania.

STACJA XI Pan Jezus przybity do krzyża

Brak jedności małżeńskiej, egoizm, rozwody, promowanie związków partnerskich czy tzw. „wolnych związków”, bez jakichkolwiek zobowiązań, związków na próbę, banalizacja miłości i banalizacja ciała – te i wiele innych grzechów współczesnego świata, które uderzają w świętość rodziny, są ciągle ponawianym aktem wbijania w Najświętsze Ciało Jezusa gwoździ, które przerażająco Go ranią.

Panie Jezu, prosimy Cię w intencji wszystkich stanowiących prawo – w naszym kraju, w instytucjach międzynarodowych, aby ustawodawstwo zawsze chroniło i promowało rodzinę i małżeństwo rozumiane jako związek mężczyzny i kobiety.

STACJA XII Pan Jezus umiera na krzyżu

Jak wielu kłótni, nieporozumień, cichych dni, a nawet i rozwodów udałoby się uniknąć, gdybyśmy pojęli, czym naprawdę jest miłość. Ona jest nieustannym spalaniem się dla drugiego. Miłość małżeńska, miłość rodzicielska, miłość synowska… to jest zawsze miłość ukrzyżowana. Miłość, która domaga się ciągłego wychodzenia od siebie, od swojego „ja”, na rzecz „ty”, ukochanej osoby. To jest ciągłe poszukiwanie dobra tych, których kocham, związane z umieraniem dla samego siebie, swoich wygód, zachcianek, pragnień. Tylko miłość, która potrafi siebie dawać, jest prawdziwą miłością. Miłość, która zagarnia jedynie dla siebie i szuka siebie, jest karykaturą prawdziwej miłości.

Panie Jezu, naucz nas odwracać się od swoich wygód, od szukania w miłości siebie i zaspokajania jedynie swoich potrzeb, abyśmy potrafili prawdziwie kochać na wzór miłości, jaką Ty sam ukochałeś każdego z nas.

STACJA XIII Pan Jezus zdjęty z krzyża

Świętość małżeństwa, a co za tym idzie także i rodziny, polega właśnie na obecności w nim Chrystusa. On prawdziwie działa przez sakramenty. I tak jak z wielkim szacunkiem obchodzimy się z Ciałem Chrystusa, bo wierzymy w Jego obecność w kawałku białego chleba, tak z wielkim szacunkiem, czułością i delikatnością powinniśmy traktować małżeństwo i rodzinę, w których On także jest obecny i działa.

Panie Jezu, uświęć nasze rodziny, prowadź i umacniaj, pomóż nam pojąć, jak wielkim darem jest rodzina i małżeństwo, które Ty napełniasz swoją obecnością.

STACJA XIV Pan Jezus do grobu złożony

We współczesnym świecie nie brakuje ludzi, którzy chcieliby, aby Jezus nigdy z grobu nie wyszedł. Chcą wepchnąć do grobu nasze pragnienie uczynienia życia szczęśliwym i pięknym. Chcą wepchnąć do grobu naszą wiarę w świętość życia, w sakramentalność małżeństwa, w małżeńską wierność i nierozerwalność, w miłość, która potrafi wszystko przetrzymać, w rodzinę, która jest pierwszą szkołą życia i wiary.

Panie Jezu, wołamy o nawrócenie dla wszystkich, którzy walczą z Twoją Ewangelią i z Twoim Kościołem, który ją głosi, aby ludzie uwierzyli i zrozumieli, jak cennym darem jest rodzina.

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Na koniec naszej Drogi Krzyżowej zawierzamy Tobie, dobry Boże, nasze rodziny, słowami modlitwy papieża Benedykta XVI:

Boże nasz, nierozerwalna Trójco, Ty stworzyłeś człowieka „na swój obraz”
i w cudowny sposób powołałeś go do życia jako mężczyznę i kobietę,
aby już razem, wspólnie i we wzajemnej współpracy z miłością,
wypełnili Twój plan „bycia płodnym i czynienia sobie ziemi poddanej”;
modlimy się do Ciebie za wszystkie nasze rodziny,
aby, odnajdując w Tobie pierwszą inspirację i wzór
najpełniej wyrażony w Świętej Rodzinie z Nazaretu,
mogły żyć ludzkimi i chrześcijańskimi wartościami,
które są potrzebne do umacniania i podtrzymania doświadczenia miłości,
oraz aby były podwalinami bardziej ludzkiej
i chrześcijańskiej konstrukcji naszego społeczeństwa.

Modlimy się do Ciebie przez wstawiennictwo Maryi, naszej Matki, oraz Świętego Józefa. 
Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen.